piątek, 31 lipca 2015

Ave! Pizza

Rozprysła się iluzja stworzona przez ostatnie gorące, słoneczne tygodnie; wracamy do szarej pogody, nie wrócą już letnie upały.

W Warszawie znów panują temperatury, które przypominają bardziej początek października u stóp włoskich Alp w Bergamo czy Brescii niż koniec lipca, a więc sam środek lata. I chociaż ja tak naprawdę uwielbiam tę temperaturę, pozostaje pewien niedosyt i ochota na orzeźwiający napój i wyjście ze znajomym na pizzę.

I dlatego wybrałem się z zawsze gotowym do jedzenia pizzy Emiliano do Ave! Pizza (leżącej przy ulicy Topiel 12 na Powiślu).

Nie było mnie tutaj od co najmniej 2 miesięcy – i nagle staję twarzą w twarz z niezwyklym piekarzem, Andreą. Andrea jest z pochodzenia mediolańczykiem ale z wyboru genueńczykiem, teraz naczelnym szalonym imprezowiczem Warszawy (przynajmniej tak mówi on) - i jest, muszę powiedzieć, niezmiernie sympatyczny. Poza tym jest fanem A.C. Milanu, więc już na starcie wiadomo, że swój chłop.

Za każdym razem kiedy tu przychodzę zamierzam spróbować czegoś innego niż pizzy, którą uważam za jedno z największych dóbr ludzkości i za najgenialniejsze danie, jakie kiedykolwiek zostało wymyślone - ale jednak pizza zawsze zwycięża. Zamawiamy więc pizzę Mediterraneę i pizzę Caprese. 

Pizza Caprese

Pizza Mediterranea

Ciasto jest smaczne, dobrze wyrobione, brzegi są dobrze wyrośnięte – dokładnie tak, jak lubię, dobry sos pomidorowy, dobra mozzarella i idealny czas pieczenia. Jedyną rzeczą do której mógłbym się przyczepić było zbyt grubo pokrojone prosciutto crudo na pizzy Emiliano (Pizza Mediterranea) oraz obsługa która, biorąc pod uwagę liczbę zajętych w lokalu stolików, powinna być trochę bardziej skupiona na swojej pracy – ale może był to po prostu pechowy dzień.

Podsumowując jest to jedna z najlepszych pizzerii w Warszawie; wnętrze lokalu jest przytulne i miłe, zachęcając nas do zjedzenia pizzy ze znajomym bądź z przyjaciółmi czy nawet lepiej – z przyjaciółką. Jest to również doskonałe miejsce na wyjście z rodziną. 

Ave! Pizza: http://avepizza.pl/pl

Click to add a blog post for Ave Pizza on Zomato

poniedziałek, 27 lipca 2015

WARSZTATY O PIWIE - ZDJĘCIA

W tę sobotę razem z Michałem Kopikiem z Browar Kingpin​ (PiwnyGaraż.pl​) oraz Pawłem Lachowiczem z KUKBUK​a poprowadziliśmy na III Targach Książki Kulinarnej WARSZTATY O PIWIE. Opowiedzieliśmy (niezwykle aktywnym) uczestnikom warsztatów co nieco o historii piwa, o procesie jego warzenia oraz o różnicach między gatunkami piwa. Rozmawialiśmy też o aktualnej polskiej i włoskiej "scenie piwowarskiej". Spróbowaliśmy kilku piw: czeskiego Primatora, włoskiej Animy od Birrificio Belgrano​, dwóch rodzajów Kingpina z Michałowego Browaru Kingpin, Smoky Joe z AleBrowaru i Perły Porteru Bałtyckiego.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za tak liczny i za tak aktywny w warsztatach. A na letnie upały polecam oczywiście zimne piwo!























wtorek, 21 lipca 2015

WARSZTATY: PIWO – Nowe spojrzenie na klasykę



DATA: 25 lipca 2015 r. 

GODZINA: 16:00 - 20:00

GDZIE: Akademia Kulinarna Whirlpool


Zapisz się na warsztaty!

MENU:  

  • Szaszłyk z krewetkami glazurowany miodem, octem balsamicznym i piwem 
  • Polędwica z dorsza atlantyckiego glazurowany miodem i piwem porter 
  • Chrupiące żeberka wieprzowe z ciemnym cukrem i chili marynowane w piwie stout 
  • Szaszłyki z kurczaka i ananasa marynowane w piwie, glazurowane brzoskwiniami i chili 
  • Panna cotta z jasnym piwem, rozmarynem i truskawkami 

Chcemy wam pokazać, że piwo to nie tylko dodatek podczas meczów piłki nożnej czy happy hour. Może być składnikiem wielu potraw i doskonale podkreśla smak mięsa, pieczywa, gulaszu czy deserów. Zapraszamy na niekonwencjonalne gotowanie z Marco Ghia.  




sobota, 18 lipca 2015

Deser - Chocolate Truffle Cake

Jedno z najłatwiejszych do zrobienia ciast, chocolate truffle cake jest jednym z tych deserów, które dzięki ogromnej ilości czekolady mogą poprawić nam humor na cały tydzień!

end.jpg

Kiedy musimy się trochę odprężyć, potraktować nas i naszych przyjaciół z odrobiną luksusu, to prawdziwy raj dla miłośników czekolady, nieodparta pokusa dla dzieci (pamiętając, że wszyscy jesteśmy trochę dziećmi). Co najbardziej fascynuje mnie w tym deserze to szybkość  i prostota wykonania oraz to, że nie musimy go piec!

Czekoladowe ciasto z truflami

Składniki:


200 g herbatników owsianych
60 g masła
500 g gorzkiej czekolady (najlepszej jaką można znaleźć)
500 ml śmietany 30%
kieliszek rumu
niesłodzone kakao w proszku

Przygotowanie:

Rozpuszczamy masło, umieszczamy herbatniki w blenderze i miksujemy, dodajemy roztopione masło i miksujemy ponownie przez 30 sekund. Bierzemy tortownicę o średnicy ok 22cm ,spód przykrywamy papierem do pieczenia  i wykładamy nasze herbatniki zmiksowane z masłem, delikatnie miażdżąc je łyżką, stawiamy na ogniu śmietanę, podgrzewamy ją, nie zagotowując,dodajemy rum i zdejmujemy z ognia. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej, następnie  łączymy ze śmietaną z rumem (bardzo ważne aby śmietana była ciepła, inaczej powstaną grudki) i za pomocą trzepaczki delikatnie mieszamy. Kiedy już dobrze połączymy śmietanę z czekoladą, przelewamy wszystko do tortownicy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny. Przed podaniem posypujemy kakao w proszku.

Smacznego - Buon appetito!

wtorek, 14 lipca 2015

WARSZTATY: Lody dla dorosłych!













DATA: 18 lipca 2015 r. 

GODZINA: 16:00 - 20:00

Zaufaj nam, są różne sposoby, żeby podrasować Twoje lody! Owoce i ciasteczka to nie wszystko. Jeżeli chcesz wejść na wyższy poziom, dodaj prądu i trochę fantazji! Zapraszamy na imprezę!


MENU:


  • Sorbet Bloody Mary z pianką z selera naciowego 
  • Lasagne z mango i truskawkami 
  • Lody z parmezanem i selerem naciowym oraz szynką parmeńską 
  • Sorbet malinowy z wódką 
  • Limoncello ze świeżą śmietaną i skórką z limonki  
Zapisz się na warsztaty!

Spaghetti all'Amatriciana



Spaghetti all'Amatriciana to makaron biorący swą nazwę od włoskiego miasta Amatrice (leżącego w prowincji Lazio). Jego podstawowe składniki to włoskie guanciale, ser Pecorino i pomidory. Jest bardzo popularny w całej Italii.

Składniki:


400g makaronu spaghetti, bucatini lub linguine
150g sera Pecorino
1 cebula szalotka
2 ząbki czosnku
1 papryczka chili
400g sosu pomidorowego
250g guanciale (wędzony policzek wieprzowy - można go zastąpić wędzonym boczkiem)
1 kieliszek białego wina
oliwa z oliwek extra vergine


Sposób przygotowania:


Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy. Rozgniatamy dłonią dwa ząbki czosnku i wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Następnie szatkujemy szalotkę i wrzucamy na patelnię. Mieszamy ją razem z czosnkiem tak, aby przeszły swym aromatem. Kroimy na malutkie kawałeczki papryczkę chili i dodajemy do wyżej wymienionych składników. Dorzucamy średniej wielkości kawałki guanciale/boczku (pokrojonego w słupki) i całość zalewamy białym winem (połową kieliszka). Mieszamy zawartość patelni i dodajemy sos pomidorowy. Mieszamy jeszcze raz i gotujemy sos na średnim ogniu.

W tym czasie gotujemy makaron i na małych oczkach tarki ścieramy ser Pecorino. Kiedy makaron się ugotuje odcedzamy go i mieszamy z sosem z patelni. Spaghetti all'Amatriciana posypujemy przed podaniem serem Pecorino oraz ozdabiamy świeżo zerwanymi listkami bazylii. 





Smacznego - Buon appetito!

niedziela, 12 lipca 2015

PESTO - tajny przepis mojej mamy!

PESTO BABCI INES

Znacie pesto? Na pewno je znacie - to jedna z nasławniejszych potraw kuchni włoskiej. Pesto Genovese podbiło już cały świat i stało się jednym z symboli naszej kuchni. Osobiście uważam, że pesto w prostej recepturze pokazuje idealnie to, co w naszej narodowej kuchni najlepsze - niesamowity smak, który rodzi się dzięki składnikom najlepszej jakości i sposobie przygotowania, który ingeruje jak najmniej w ich naturę. 

Jeżeli chodzi o pesto (jak w wielu innych sprawach kulinarnych) jestem dość ortodoksyjny i nie lubię szaleć ze składnikami. Jedyna zmiana którą dopuszczam dotyczy sera - pozwalam na zamianę Pecorino Sardo na Parmezan albo na kombinację tych dwóch serów. Robiąc pesto tradycyjnym sposobem używa się moździerza marmurowego, który zapobiega nadmiernemu "rozgrzaniu" bazylii; w zbyt wysokich temperaturach zaczyna ona fermentować i staje się gorzka.  Jeśli chcemy zrobić duże ilości pesto łatwiej jest użyć miksera - ale przez bardzo krótką chwilę również po to, by uniknąć rozgrzania się bazylii.





Choć przepis na pesto jest prosty, każdy Liguryjczyk mówi, że ów przepis to wielka tajemnica, a jego z pewnością jest najlepszy. Ja jednak myślę, że jedynym prawdziwym sekretem Liguryjczyków jest pasja włożona w przygotowanie pesto.

Dzisiaj podam wam mój własny unikatowy przepis - przepis mojej mamy, nazywany "przepisem babci Ines" :)


SKŁADNIKI:
  • 75 g orzeszków piniowych
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 350 g liści bazylii
  • 100 g parmezanu
  • 300/350 ml oliwy z oliwek jak najdelikatniejszej
  • szczypta grubej soli morskiej



PRZYGOTOWANIE:

Zaczynamy ucierając czosnek z solą, po czym dodajemy prażone orzeszki piniowe (bardzo ważne, żeby były prażone -  nieprażone są szkodliwe!) i nadal ucieramy dodając odrobinę oliwy. Następnie dodajemy bazylię, dokładnie umytą i osuszoną i dalej ucieramy, dodając powoli oliwę. Dopiero na końcu dodajemy starty ser. Nakładając pesto do słoika należy zostawić miejsce na górną warstwę oliwy, która będzie chronić nasz sos. Pamiętajmy, że po użyciu części pesto należy zawsze oczyścić wewnętrzne ścianki słoika z resztek i pokryć oliwą pozostały sos, po czym schować go do lodówki. 

Smacznego!





BIRRAMISU z sosem malinowo-pigwowym





Birramisu to odmiana klasycznego włoskiego deseru tiramisu, ale w wersji dla pełnoletnich smakoszy słodyczy.

Składniki:


500 g sera mascarpone
4 jajka
6 łyżeczek cukru
750 ml ciemnego piwa
400 g podłużnych biszkoptów
kakao do posypania
250 g śmietany kremówki 36%
400 g mrożonych malin
100 ml soku z pigwy
50 g cukru


Sposób przygotowania:


Zamrożone maliny wrzucamy na lekko rozgrzaną patelnię. Zalewamy je sokiem z pigwy i posypujemy cukrem. Bierzemy miskę i wbijamy jajka oraz dodajemy cukier. Mieszamy mikserem ustawionym na średnie obroty, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dorzucamy do miski serek mascarpone i znów mieszamy. Kiedy dwie masy połączą się, dolewamy śmietankę kremówkę. 

Część masy wykładamy na prostokątną blachę. Na niej układamy biszkopty, wcześniej moczone w ciemnym piwie. Dla wygody piwo najlepiej przelać do miski. Po położeniu pierwszej warstwy biszkoptów znów nakładamy krem, na nim nasączone biszkopty i znów krem. Kiedy już zużyjemy wszystkie składniki, wkładamy blaszkę do lodówki, aby birramisu schłodziło się. 

Godzinę później możemy wyciągnąć kawałek birramisu na talerz i polać go masą malinową, którą przygotowaliśmy na samym początku. 

Ten włoski deser idealnie smakuje o każdej porze roku, a jego przygotowanie zajmuje zaledwie 30 minut.

Smacznego - Buon appetito!


Marco Ghia - wszystko o mojej kuchni!

Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie więcej - o tym, co mnie inspiruje w kuchni, co myślę o kuchni polskiej i co sprawiło, że zamieszkałem w Polsce zapraszam do przeczytania wywiadu, który przeprowadził ze mną magazyn KUKBUK!

http://kukbuk.com.pl/gotuje-sie/3315,marco-ghia-wloch-ktory-pokochal-polske




CASARECCE ALLA SICILIANA





Potrawa pochodzi z Sycylii, jednego z najpiękniejszych regionów Włoch. 

Składniki:
400 g makaronu caserecce
1 czerwona cebula
150 g pomidorów koktajlowych
100 ml oliwy z oliwek
sok z 1 pomarańczy
tymianek, rozmaryn, papryka, chili
40 g kaparów
70 g pistacji
2 anchois
1 kieliszek białego wina

Sposób przygotowania

Czerwoną cebulę i pomidory kroimy w kostkę. Wrzucamy je na rozgrzaną patelnię polaną oliwą z oliwek. Dodajemy anchois, pistacje i pokrojone kapary. Wszystko podsmażamy na średnim ogniu. Odcinamy końcówkę papryczki chili, szatkujemy ją i wrzucamy do pozostałych składników. Następnie siekamy świeży rozmaryn oraz tymianek i przerzucamy na patelnię. Całość zalewamy białym winem i dokładnie mieszamy. 

W międzyczasie kroimy w niewielkie kostki wołowinę i wrzucamy na patelnię. Mięso skrapiamy sokiem wyciśniętym z połówki pomarańczy i czekamy, aż lekko się zarumieni. 

Gotujemy makaron caserecce według wskazówek znajdujących się na opakowaniu. Odcedzamy go i łączymy z wcześniej przygotowanym sosem. Wystarczy jeszcze posypać pokrojonymi kawałkami pistacji i polać odrobiną oliwy z oliwek. Czyż to nie prosty przepis? 

Danie idealnie smakuje w połączeniu ze schłodzonym winem i w doborowym towarzystwie. 

Jeszcze więcej przepisów na dania kuchni włoskiej znajdziecie na stroniehttp://akademiakulinarnawhirlpool.pl/...

FOCACCIA!

Focaccia to jedno z najpopularniejszych włoskich dań, które jest serwowane zazwyczaj jako przystawka. Dzisiaj podam wam mój przepis na najlepszą prawdziwie włoską focaccię!

SKŁADNIKI:


  • 450 g mąki
  • 100 g oliwy z oliwek (do ciasta)
  • 25 g świeżych drożdży lub torebka suszonych
  • 11 g soli (do ciasta)
  • 1 łyżeczka słodu lub cukru
  • 400 g białej cebuli
  • 1 szklanka wody
  • oliwa i gruba sól na wykończenie


PRZYGOTOWANIE:
Cebulę kroimy w piórka (2/3mm), po czym posoloną i wymieszaną z oliwą odstawiamy żeby puściła sok. W tym czasie rozrabiamy ciasto mieszając najpierw mąkę z solą, a potem dodając oliwę i szklankę wody. Dopiero na końcu dodajemy drożdże i cukier. Konsystencja ciasta musi być miękka, ale nie kleista. Wyrabiamy ciasto przez przynajmniej 20 minut, po czym zostawiamy je w cieple, pod ściereczką przynajmniej na 1 godzinę. Po godzinie wyrabiamy ciasto jeszcze raz przez 5 minut i znów pozostawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. Blachę obficie smarujemy oliwą, rozciągamy ciasto, nakłuwamy je widelcem, znów obficie smarujemy oliwą z oliwek, rozkładamy cebulę i posypujemy odrobiną grubej soli. Tak przygotowane ciasto pozostawiamy w ciepłym miejscu na około 40 min. Do nagrzanego piekarnika (200 stopni, bez termoobiegu) wstawiamy i pieczemy ok 45 minut dopóki ciasto nie zrobi się złote.
BUON APPETITO!