środa, 12 sierpnia 2015

Al Capone Ristorante

Ja i moi znajomi Emiliano i Guido postanowiliśmy wypróbować nowy lokal; restaurację Al Capone. Na dworze szalała akurat straszliwa burza (klasyczna letnia wichura), więc w lokalu nie zastaliśmy zbyt wielu klientów.

Obsługa Al Capone przyjęła nas ciepło. Usiedliśmy i zamówiliśmy wodę niegazowaną (wszyscy przyjechaliśmy samochodem więc niestety - cały wieczór trzymaliśmy się trunków bezalkoholowych).

Na dobry początek, żeby zobaczyć „co w trawie piszczy” i wypróbować piec opalany drewnem, zamówiliśmy pizzę Calabrese. Dobre ciasto, pikantna tak, jak lubię – jeśli pizza miała jakąś wadę był nią nadmiar sosu pomidorowego, ale ogólnie była w porządku.

Pizza Calabrese

Potem zamówiliśmy 3 wyrabiane na miejscu makarony – „Pachini e Zafferano” z pomidorami i szafranem, „Pancetta e Pecorino” z boczkiem i serem pecorino romano oraz „Gorgonzola e Rucola” z, jak sama nazwa wskazuje, serem gorgonzola i rukolą. 

„Pachini e Zafferano”

„Pancetta e Pecorino”

„Gorgonzola e Rucola”


Wszystkie trzy były całkiem niezłe, choć na pewno wprowadziłbym kilka poprawek – w makaronie z szafranem zdjąłbym skórę z pomidorów, a w makaronie z gorgonzolą podsmażyłbym na patelni rukolę. Najlepszym makaronem był zdecydowanie ten z boczkiem i z serem pecorino romano. Podałbym również makarony w głębokich talerzach zamiast na talerzach do drugiego dania; zdecydowanie lepiej by się wtedy prezentowały

Na koniec zamówiliśmy trzy desery; "ricotta fresca" (smaczna i zimna), tiramisu (dawało radę) i millefoglie (które mnie do siebie nie przekonało).

Ricotta Fresca

Tiramisu

Millefoglie

Końcowa cena była sensowa.

Podsumowując - jest to sympatyczny, położony w spokojnej okolicy lokal, gdzie spędziłem miły wieczór z przyjaciółmi.


Restauracja Al Capone: http://www.ristorantealcapone.pl/

Click to add a blog post for Al Capone Ristorante on Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz