poniedziałek, 7 września 2015

Nowa Vera Italia

Recenzować restauracje jest ciężko – trzeba zawsze wziąć pod uwagę ogrom pracy, która wchodzi w przygotowanie naszych dań. Praca w kuchni to nie żart. Nawet trudniej jest recenzować restauracje naszych znajomych, a z taką właśnie sytuacją mam do czynienia odwiedzając lokal Nowa Vera Italia (ul. Żytnia 18) – restaurację mojego serdecznego przyjaciela Michele.

Byliśmy tam kilka dni temu, w jeden z ostatnich gorących słonecznych dni. Siadamy na zewnątrz pod dużymi parasolami, dzięki którym możemy siedzieć w cieniu i nie umierać z gorąca w mieście, które wydaje się raczej sycylijską Katanią niż Warszawą (36 stopni w cieniu).

Obsługa od razu nas informuje, że dotarły właśnie świeże ryby. Bez zastanowienia zamawiamy smażone ośmiorniczki (tacy jesteśmy łakomi). Przyniesione ośmiorniczki znikają w minutę – świeżutkie, chrupiące, pyszne.



Potem zamawiamy charakterystyczne dania sycylijskie – Caserecce alla Norma i pizzę Catanese (pizzę po katańsku). Wspaniały jest szczególnie ręcznie wyrabiany makaron, serwowany w ogromnych ilościach. Emiliano nie podołał swojej porcji i musiałem mu pomóc. Pizza z bakłażanem i słoną ricottą też jest dobra.




Nie pozostało nam nic oprócz pogratulowania szefowi Marcello, który mówiąc po włosku ze swoim mocnym, charakterystycznym sycylijskim akcentem dopełnia obrazu naszego sycylijskiego lunchu.

Nowa Vera Italia Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz