piątek, 23 października 2015

Rucola

Docieramy około 13.30, spodziewamy się więc, że Rucola będzie pełna (pora lunch'owa) - i tak jest w istocie. Jest tu dużo rodzin z dziećmi w wieku szkolnym; wszyscy wrócili już z wakacji, no i pogoda już od dawna nie jest wakacyjna. W Warszawie mamy już jesień.

Zamawiamy od razu dwie butelki wody i małą pizzę z prosciutto jako przystawkę. Muszę powiedzieć, że ciasto wygląda tal, jakby wyrabiane było nie ręcznie, a za pomocą specjalnej prasy; okazuje się, że smakuje całkiem w porządku.


Później zamawiamy dwa talerze spaghetti; dla mnie spaghetti al pesto, a dla Emiliano spaghetti al pomodoro.
Spaghetti to dla nas duża niespodzianka – są to spaghetti alla chitarra domowej roboty, nie wyrabiane ręcznie, ale robione na miejscu, świeże i pyszne, ugotowane al dente, z mąki z domieszką durum. Makaron Emiliano jest dobry, „poprawny”, a moje pesto (również ono domowej roboty) jest wspaniałe. Naprawdę był to jeden z najlepszych makaronów al pesto jakie kiedykolwiek jadłem.



Gratuluję!

Trattoria Rucola Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz